Tak więc witam Was serdecznie w Wirtualnym Państwie Pandosi.
Jako, że nigdy nie lubię zaczynać i by uniknąć pytania, które pewnie już sobie zadaliście, zacznę od wyjaśnienia nazwy tego oto bloga, a w szczególności o frazę 'Wirtualne Państwo', bo chyba dlatego akurat Pandosi to łatwo zrozumieć. Ale przejdźmy do rzeczy.
Z czymś takim jak Wirtualne Państwo miałam styczność stronie p. Andrzeja Ziemańskiego (klik). Może kojarzycie jego serię pt. ''Achaja" oraz "Pomnik Cesarzowej Achai". Jego książki są dość hmmm... specyficzne, szczególnie jeśli chodzi o Achaję (moja mama po przeczytaniu pierwszego tomu, co zrobiła przede mną, powiedziała mi, że jak zacznę się tak wyrażać jak oni to dostanę szlaban na książki).
Tak więc spotkałam się na stronie z czymś takim jak Wirtualne Państwo. Generalnie chodziło w tym oto, by mieć własny obszar na którym się rządzi, ustanawia własne prawa etc. Wirtualne Państwo może założyć każdy, bo nie ma ono namacalnego terytorium. Swoje WP założyłam po to, by mieć się z kim podzielić różnymi wrażeniami, opiniami i wydarzeniami. I mimo, że w tym Państwie rządzę ja, lud ma coś do powiedzenia.
Jeśli myśleliście, że w tym pościę się dokładnie przedstawię, to się myliliście, bo post się kończy, a ja tego nie zrobię.
Na koniec dodam link do posta, podczas którego czytania nieźle się uśmiałam (link)